Wprost nie mogę uwierzyć, że jeszcze nie zamieściłam tutaj mojego ulubionego dietetycznego ciasta- sernika. 
Serniki mają to do siebie, że są bombą kaloryczna, wychodzą ciężkie więc nawet mały kawałek może okazać się zdradziecki, ale z drugiej strony są najłatwiejszym do odchudzenia wypiekiem. A w wersji dietetycznej są jednym z najmniej kalorycznych deserów. Do tego maja mnóstwo białka , potrafią więc niemal odchudzać. A do tego smakują niebiańsko, wcale nie gorzej od wersji normalnej.



Dietetyczny sernik (przepis bazowy)
ok. 1 kg chudego twarogu (dobry jest Emilki lub naturalny President 0%)
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
3 duże jajka lub 4 małe
15 tabl. słodziku
1 łyżeczka proszku do pieczenia
aromat waniliowy

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na bardzo sztywno z odrobiną soli- ważne jest żeby były naprawdę dobrze ubite. Twaróg miksujemy z żółtkami, słodzikiem, proszkiem do pieczenia, budyniem i aromatem. Powoli dodajemy łyżką białka i delikatnie mieszamy do połączenia. masy muszą dobrze się połączyć, ale nie można ich zbyt gwałtownie mieszać żeby sernik nie opadł.Pieczemy około godz w 150 stopniach, studzimy w otwartym piecu żeby uniknąć opadnięcia (które i tak pewnie nastąpi ;p). Gdyby w trakcie pieczenia wierzch zbyt się przypiekał można go przykryć folia aluminiową- ale nie szczelnie, żeby sernik się nie ugotował.

Jest to przepis bazowy, można go dowolnie modyfikować dodając różne składniki. Może więc powstać sernik czekoladowy, z owocami, z biszkoptami, z polewą, a każdy z nich będzie pyszny, dietetyczny i lekki

Smacznego ;)


20 Comments

  1. Lubię taki sernik :) Prosty, i w sumie bardzo zdrowy, bo jest w nim tylko ser i jajka. Bardzo lubię zrobić go od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wszystkie serniki...dziś mam nadzieję zajadać się moim ulubionym - pieczonym przez moją teściową...będzie absolutnie niedietetyczny i cudownie smaczny :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. mój ulubiony! uwielbiam jego smak i to, że nie różni się jakoś specjalnie od pełnotłustych

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda fajnie, koniecznie przepis do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. robię bardzo podobny. nazywam go śniadaniowym, bo tak często gości u mnie jako z rana na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może i zdradziecki, ale jaki pyszny:)! Ale takie dietetyczne chyba lubię najbardziej, można ukroić sobie duży kawałek bez wyrzutów sumienia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mm, uwielbiam serniki! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. sernik, pycha! a do tego dietetyczny, rewelacja :) przynajmniej możesz zjeść tyle ile masz ochotę, bez wyrzutów sumienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Mysle, ze miedzy siostrami rowniez :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć!
    Twój blog został wyróżniony przeze mnie w Liebster Blog.
    Więcej informacji na moim blogu: http://miksturownik.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog-i-moje.html

    Zachęcam do zabawy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Serniki uwielbiam, ale dietetycznej wersji nigdy nie robiłam. Szczerze, to się trochę boję, że nie będzie mi smakować... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdybym zamiast słodzika dodała łyżeczkę stewii. Jest to biały proszek słodzący z rośliny zwanej stewia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiscie, ze mozna. Stewia nie traci slodyczy do 200 stopni i jest zdrowsza. Od pewnego czasu uzywam tylko jej ;)

      Usuń
    2. Tylko ze stewia daje taki posmak średni.. czy to nie zdeterminuje smaku i tym samym zepsuje sernik?

      Usuń
  13. Sernik właśnie się piecze:) trochę zmodyfikowałam przepis. Dodałam 2 łyżeczki odtłuszczonego kakao,Kilka kropel aromatu pomarańczowego. Masa serowa pyszna:) już nie mogę się doczekać. W końcu najem się sernika!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziś zrobiłam swój pierwszy sernik - aż dziwne, że nigdy nie robiłam bo uwielbiam gotować... A mój pierwszy to dietetyczny :)
    Lekko go zmodyfikowałam (nie byłabym sobą haha): zamiast twarogu dałam dwa opakowania po 500g serka wiejskiego light, które zmiktowałam. Taką ilość słodzika zmieniłam na dwie łyżeczki słodzika do wypieków + dojrzały banan. Dodałam ten różowy barwnik a na wierzch trochę borówek... PRZEPYSZNY :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy proszek do pieczenia jest konieczny?

    OdpowiedzUsuń

Featured Posts